Opinie Specjalistów o hamakach ohobohoo

mgr Katarzyna Marszałek, Fizjoterapeuta pediatryczny, terapeuta NDT-Bobath, Integracji Sensorycznej, Terapii czaszkowo-krzyżowej

Obecnie na rynku jest bardzo wiele sprzętów i akcesoriów mających ułatwić życie rodzicom niemowląt oraz „ pomóc” w rozwoju psychomotorycznym dzieci. Niestety wiele z nich działa na ich szkodę (np. chodziki, leżaczki, skoczki itp.). Na szczęście wiedza o szkodliwości tych sprzętów dociera do coraz większej rzeszy rodziców. Można się jednak pogubić, bo jeśli bujanie wpływa dobrze na dzieci, to dlaczego skoczek lub huśtawka hybrydowa to nie najlepszy pomysł?

Wszystko rozchodzi się o ułożenie ciała, obciążenie kręgosłupa oraz naturalność ruchu. To właśnie odróżnia chustę i nosidła ergonomiczne od sztywnych nosideł typu „wisiadło”. Zacznijmy od podstaw. Kołyski były znane od zawsze: jednak dziecko w kołysce leży prosto, ciężar ciała rozkłada się równomiernie na głowę, ramiona, klatkę piersiową, miednicę oraz nogi. W tej pozycji ramiona opadają, co umożliwia rozprężenie klatce piersiowej oraz aktywną prace przepony (głównego mięśnia oddechowego). W leżaczku lub huśtawce hybrydowej ciężar ciała skupiony jest głównie na miednicy, główka dziecka jest przygięta, a przepona ma utrudnione zadanie, dziecku trudno zmienić pozycję. Dodatkowym aspektem jest ruch przód-tył który raczej napędza układ nerwowy do aktywności niż działa wyciszająco.

Będąc poproszona o wypróbowanie hamaka ohobohoo nie byłam pewna jaką opinię będę miała na jego temat. Los chciał że byłam wtedy mamą dwumiesięcznych bliźniąt i wiedziałam, że będę mogła bez ograniczenia czasowego go testować. Okazało się, że rozkład ciężaru ciała był naprawdę zadowalający, czułam dociążenie zarówno główki, ramion, jak i miednicy. Mimo wszystko ze względu na ułożenie ciała z zaokrąglonymi plecami klatka piersiowa nie rozprężała się idealnie, a główka nie mogła swobodnie skręcać się na boki- dlatego do ukończenia 3 miesiąca życia dziecka zalecałabym używanie go tylko do wyciszenia, maksymalnie 10-15 min. Gdy dziecko osiągnie już kontrolę głowy oraz radzi sobie z zakrztuszeniem, gdy klatka piersiowa przejdzie najważniejszy etap rozprężenia to inne aspekty są dla mnie do akceptacji również do drzemki w ciągu dnia. Ciężar dziecka w hamaku jest rozłożony równomiernie, jego ułożenie jest ergonomiczne. Ważne, aby w czasie innych drzemek i snu w nocy starać się zapewnić dziecku równe, twarde podłoże.

Wiem, jak ważny jest sen i jaką rolę odgrywa w rozwoju układu nerwowego. Spotykając się w mojej pracy z dziećmi z zaburzeniem snu, samoregulacji, kolkami zawsze zalecam bujanie, jako wsparcie i kontynuacje terapii w domu. Często jest to bardzo trudne do realizacji przez mamę, która zazwyczaj przez większość dnia sama opiekuje się dzieckiem. Dla mnie istotna jest naturalność ruchów, którą zapewnia hamak ohobohoo. Podobne są do tych, które dziecko pamięta z okresu ciąży. Wpływa na wszystkie kanały półkoliste błędnika i umożliwia wyciszenie układu nerwowego oraz regulację napięcia mięśniowego.

Układ przedsionkowy rozwija się od 9tego tygodnia ciąży i wraz z układem czucia głębokiego oraz powierzchownego są najważniejszymi zmysłami człowieka. Przebieg ciąży i porodu wpływa na jakość ich integracji zwanej integracją sensoryczną. Bez prawidłowego ich działania dziecko może mieć problem z przetwarzaniem innych, potrzebnych w rozwoju sygnałów z otoczenia. Skutkuje to problemami z wyciszeniem, snem i rozdrażnieniem u noworodków.

Ważne jest, aby wspierać procesy samoregulacji dziecka. Jeśli niemowlę nie radzi sobie z wyciszeniem, płacze zawsze jest tego przyczyna. Wraz z wiekiem zmieniają się tylko objawy, natomiast problem sam nie znika. Dzieci w wieku późniejszym mogą mieć trudności m.in. z koncentracją, planowaniem ruchu, kontrolą emocji. Warto udać się na wizytę do specjalisty (terapeuty czaszkowo-krzyżowego, osteopaty, fizjoterapeuty neurorozwojowego), który zdiagnozuje przyczynę problemów oraz zaleci odpowiednią terapię.

Jednak gdy dziecko nie śpi, płacze, jest rozdrażnione, jest to samonapędzająca się machina. Zmęczenie mamy nie pomaga, układy nerwowe ze sobą rezonują. Dziecku należy pomóc i dostarczyć bodźców których potrzebuje, aby się wyciszyć.

Z powyższych względów będę polecała hamak ohobohoo jako wsparcie dla dziecka oraz całej rodziny.